Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

Poniższe zdjęcia przedstawiają sklep mięsny z prawdopodobnie domem właścicieli. Zdjęcia wykonane w 2011 roku. 

Przegapiłem ciekawe występy białoruskich zespołów na Międzynarodowym Festiwalu Akordeonistów w Łaskarzewie w dniu 12.07.2015. Jednak udało mi się chwilę przed odjazdem pogadać i wymienić się kontaktami z członkami zespołu. Klimat grania gdzieś na boku po koncercie (lub przed) jest chyba specyficzną, a zarazem ciekawą cecha wschodnich muzyków.

 Zdjęcia prezentujące lokomotywownie w Siedlcach, wykonane w 2012 roku. 

Wrzucam zdjęcia dworku i chałupy z okolic Żelechowa. Foty wykonane w roku 2012, podczas wspólnego explorowania z Jakubem G. który miał namiar na dworek. Chałupę wypatrzyliśmy przy okazji.

Jeżdżąc często znaną mi trasą, moją uwagę przykuła pewna kapliczka. Nie myślałem, że jest opuszczona i za nią znajdę opuszczoną plebanię. Plebania niestety chyli się ku ruinie, ale odwiedziłem ją. Stan tego drewnianego domu pozostawia wiele do życzenia, ale pokoje gościnne na poddaszu, tworzą bardzo fajny niepowtarzalny klimat, szczególnie przy zachodzie słońca.

Zdjęcia z 2012 roku.

Mały bonus, na zdjęciach dokładna lokalizacja obiektu.

Wyprawa z 2012, która była urozmaiceniem podczas dotarcia do celu. Niewiele z niej pamiętam, ale z kronikarskiego obowiązku zamieszam foty. Przez najblizszy czas będę dodawał zdjęcia z eskapad, by nadrobić zaległości z wypadów, któych nie zamieśliłem na szybko i od których minęło wiele czasu. 

9 sierpnia za sprawą Rafała Szymborskiego z Garwolina, chłopaków z Buntu, ludzi działających niezależnie, miał miejsce spontaniczny punkowy koncert. Koncert zorganizowany w szczytnej sprawie. Tematem przewodnim było otwarte przeciwstawienie się zbrodniom na tubylczych ludach Papui Zachodniej, dokonywanych przez indonezyjskie wojsko. Organizator - Rafał otwarcie zaznaczył, że protestuje przeciwko uciskowi tych ludów i ma nadzieję, że mieszkańcy Papui Zachodniej odzyskają w pełni swoją wolność i niezależność. 

Obiekt wypatrzony przez przypadek. Koniecznie chciałem coś zwiedzić. Udało się, ale niestety nie miałem przy sobie aparatu, a zdjęcia robiłem jedynie tym, który miałem w telefonie. Mijając Międzyrzec Podlaski, będąc na wiadukcie, ujrzałem komin, a następnie budynki, które na bank są opuszczone. Zajechałem.

Udając się przejazdem w pewne miejsce, naszą uwagę zwróciło ciekawe otoczenie. Drzewa rosnące równiutko jak w szeregu, tylko przerośnięte o jakieś kilka dekad. Musieliśmy się zatrzymać i zbadać teren. W powietrzu wyczuwałem spontaniczną niespodziewaną eksplorację.

Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook

Kontakt: pawelet@wp.pl